Miesiąc: Lipiec 2017

Człowiek bez…

Podobno przyszło na świat dziecko, któremu nie wpisano do metryki jego płci. Rzekomo godzi to jego godności i ma jeszcze inne uzasadnienia, których ja osobiście nie ogarniam.

To zdarzenie natchnęło mnie jednak do przemyśleń. Bo skoro można uznać prawnie, że nie masz płci, co jeszcze można ludziom wmówić.

Czytaj dalej

Nie odbierać dziecku marzeń.

Nie wiem czy wszyscy, ale przynajmniej ja przeważnie bardziej się cieszę, kiedy coś planuję niż kiedy udaje mi się to zrealizować. To podekscytowanie, jak będzie fajnie, kiedy coś zrobię, znika szybko, gdy cel zostaje osiągnięty.

Czytaj dalej

Wzór na szczęście.

Jeszcze z rana nie czułam się szczęśliwa. Powodów do zmartwień miałam przynajmniej tysiąc: bo mój salon nie jest urządzony w popielatym kolorze, bo narożnik jest tak przetarty, że wstyd  kogokolwiek wpuścić do pokoju, a praca jest tak nudna, przy niewidzialnej pensji, że nie daje żadnej satysfakcji. Jeszcze rano to było moim zmartwieniem. Podsumowując, chciałam zerwać żółtozieloną tapetę w paski i zarabiać więcej, a w dodatku pracować gdzie indziej.

Czytaj dalej