Kolejny babski bzik – dzieci.

Jestem mamą trójki dzieci. Bywają mniej lub bardziej grzeczne, staram się je wychowywać jak najlepiej potrafię. Każde z nich ma inny charakter, najstarsza 10 -letnia marzycielka, lubi poużalać się nad sobą, jej o 2 lata młodszy brat to nasz inteligent, nie zagniesz go w żadnej dyskusji, poza tym nie znosi krytyki. No i najmłodszy prawie 3 latek, został określony przez całą rodzinę takim „innym dzieckiem” , po prostu w porównaniu do dwójki starszych jest o wiele bardziej żywiołowy i spontaniczny, cóż ma zadatki nawet na małego łobuza :)

Goszcząc na forach poświęconych rodzicielstwu lub czytając blogi parentingowe zaskakuje mnie kilka sprzeczności w jakie popadają kobiety.

Najpierw bardzo się starają, bo chcą i muszą być w ciąży, potem umęczone macierzyństwem nie mogą doczekać się powrotu do pracy, by na koniec stwierdzić, że dziecko to najpiękniejsze co je w życiu spotkało. Skoro to takie piękne, to dlaczego na pytanie o pytanie o kolejnego potomka, słyszę „zwariowałaś”, lub pada inna odpowiedz nawiązująca do istnej męki jaka towarzyszy  zajmowaniu się już narodzonymi dziećmi.

Blogi o dzieciach, cud miód malina, pokazują mamę uśmiechniętą pełną energii i chętną udzielać porad innym mamom. Inne mamy pieją z zachwytu , podziwiają zdjęcia pociech, a nawet nabierają się na posty promujące produkty z serii  rzekomo niezbędnych gadżetów.  No i kręci się interes blogowy. Czasem nachodzi mnie myśl, co powie ten człowieczek, kiedy dorośnie i zda sobie sprawę, że sporą część jego życia wystawiono na widok publiczny. Nie mówię tu o jakimś sporadycznym wstawianiu fot maluchów na profil społecznościowy, ale o robieniu z ich życia mini powieści. Nie powiem, to się bardzo fajnie czyta i pewnie też dobrze sprzedaje.

Piszemy więc historie o tym jak jest dobrze, lub jak czasem bywa ciężko. Uważamy skromnie, że jesteśmy kiepskimi matkami, tak przynajmniej twierdzimy. Biada jednak temu, kto spróbuje skrytykować nasze metody wychowawcze. Okazuje się wtedy,  że nie ma złych matek.

Są tylko rozwydrzone bachory, ale to przecież nie nasze :)

628wizyt ogółem,2wizyt dzisiaj

Dodaj komentarz