Trup trupa pogania.

Przyzwyczailiśmy się do tego, że telewizja epatuje przemocą. Zwłaszcza filmy z założenia sensacyjne i kryminale są pełne agresji. Zauważam jednak pewną różnice w pokazywaniu śmierci kiedyś i teraz. Dawniej  wystarczyło, że człowiek padał od kuli i średnio inteligentny widz wiedział, że ofiara jest martwa. Dzisiaj denata pokazują nierzadko w prosektorium, w dużym zbliżeniu, ukazując bardzo szczegółowo zadane mu rany.

Nie wiem, w którym momencie zrobiliśmy się tak mało wrażliwi na tego typu widoki, że nie robią już  na nas żadnego wrażenia. Na nas…W sumie ja jednak nie lubię zaznajamiać się z takim kryminalistycznym realizmem. Przypuszczam jednak, że zapotrzebowanie na tego typu rozrywkę jest duże.

Wydaje się, że stajemy się coraz mniej domyślni, potrzebujemy coraz mocniejszych wrażeń, żeby w ogóle poczuć jakiekolwiek emocje. Co następne? Jaka może być rozrywka przyszłych pokoleń.  Będzie pewnie  jeszcze bardziej brutalnie i realistycznie, bo przecież to tylko film…

i trup ma w nim swoja rolę. Szkoda tylko, że coraz częściej główną.

972wizyt ogółem,3wizyt dzisiaj

Dodaj komentarz