Miesiąc: Lipiec 2018

Żałoba, czy lans.

Niedawno zmarł znany ktoś. Gwiazda. Przy tek okazji wielu postanowiło skomentować i podsumować  wybitne dokonania artystki. Zgodnie z aktualnym trendem internet wypełnił się wyrazami żalu i współczucia. Przykro jednak patrzeć na to, jak śmierć wielkich staje się okazją do lansu tych maluczkich.

Czytaj dalej

Tele, trele, morele.

Miałam przyjemność do niedawna pracować w obsłudze klienta. Obecnie w telemarketingu. Obie prace na słuchawkach, obie obciążające psychicznie. Wyniosłam z tych prac garstkę przemyśleń na temat ludzkiej natury i swojej.

Czytaj dalej

Silne kobiety?

Wczoraj powiedziałam, że temat silnych kobiet to temat na setki stron. Podjęłam wyzwanie i postanowiłam jedną z tych setek stron tutaj zapisać. Nie będzie to jednak encyklopedia, bo nie mam wiedzy encyklopedycznej, by pamiętać kto czym zasłynął.  Nie będę też opisywać wybitnych jednostek – noblistek, postaci historycznych, czy bohaterek wojennych.

Zamiast tego pobawię się tym przymiotnikiem – „silna”

Czytaj dalej

No co jest?

Melduję, że miewam się dobrze. Dręczona wyrzutami sumienia wpadłam, by nadrobić zaległości blogowe i napisać kilka postów. Patrząc na datę ostatniego widzę, że poczucie winy jest w tym wypadku jak najbardziej na miejscu.

Czytaj dalej