Rok starsza.

Stało się.

Kolejny rok w oznacza, że oto niebawem skończę 40 lat. Jak powinnam się do tego przygotować? Czy powinnam się martwić, że oto nadchodzi starość, niedołężność i inne kataklizmy? Powinnam zacząć baczniej liczyć siwe włosy i maskować nowe zmarszczki? Używać systematyczniej kremu do rąk, a może to już czas na bardziej skuteczne kosmetyki, jakieś serum odmładzające, czy inne cudo?

Szczerze mówiąc nie chce mi się o tym całym balsamowaniu i konserwowaniu swojego ciała nawet myśleć. O wiele bardziej obawiam się, że stracę resztki zainteresowań i stanę się podobna do wszystkich kobiet 40 plus, które rozmawiają tylko o przepisach kulinarnych, lub o naturalnych sposobach na katar. Oglądają też telewizję śniadaniową i wierzą we wszystkie porady tam podawane.

Czy wraz z nadejściem 40-ki stanę się im podobną nudziarą? Fakt z racji telepracy i swojej choroby nie jestem może duszą towarzystwa, ale czy grozi mi to, co trudno nazwać i skonkretyzować, a objawia się właśnie tym…Tym całym byciem praktycznym do bólu. Byciem perfekcyjną w sprzątaniu, gotowaniu i w ogóle w prowadzeniu domu.

Doświadczenie życiowe to chyba nie jest to, o czym piszę? Bo jeśli tak to chyba nie chcę być duża, nie aż taka 🙂

Z reklam dowiaduję się, co mi grozi w tym wieku. Infekcje intymne, zmienność nastrojów oraz wysoce prawdopodobna  zgaga. Z tym wszystkim pewnie jakoś sobie poradzę. Jednego jednak nie zniosę, że będę zwyczajna do bólu, zginę w tłumie podobnych do mnie pań w średnim wieku. Pań o ziemistej cerze i ponurym spojrzeniu, a wszystkie przecież kiedyś były

całkiem inne… i to niekoniecznie dlatego, że były młodsze.

1070wizyt ogółem,2wizyt dzisiaj

2 odpowiedzi do “Rok starsza.”

  1. Rok starsza? ale czy o te lata nie mądrzejsza
    lata przebyte, odbębnione, wszystkie egzaminy z życia
    na sześć zaliczone. udane, co rok -w nowy rok oblewane
    pomyśl ze CZTERDZIEŚCI0[40] już w portfelu się tak jak kiedyś
    łatwo nie zmieści. Uwiera,jak bąbel na pięcie?
    nie…ta cyfra to tyle odbytych lat szczęśliwych
    przez ten czas w głowie zapamiętanych..skrupulatnie pozbieranych
    w kartach pamięci, historiach odbębnionych,
    w miłości(nienawiści) pozostawionych,zapisanych lub wyrzuconych
    życzę Ci abyś była dobrą „księgarką” i układała w głowie
    same miłe[dobre] wspomnienia. a te bee, spalić, albo w szafie zamknąć
    na dwa spusty. pozdrawiam Szelma

  2. Kolejny rok, kolejne urodziny , kolejna cyfra do kolekcji. Kolejny raz kręcenie głową z niedowierzaniem i kolejny raz tekst typu: jak ten czas leci!

Dodaj komentarz