Podziwiam..

Podziwiam kobiety, które mają piękne paznokcie. Mają czas, by co 2 tygodnie pojawić się u kosmetyczki i spędzić w jej towarzystwie około 1,5 godziny. Tymczasem ja nie ustaję w próbach stworzenia manicure, który nie będzie wymagał współudziału osób trzecich. Poszukuje więc trwałego lakieru idealnego.

Podziwiam przedszkolne mamy, które od rana promienieją, w pośpiechu ubierając swoje maluchy. Podczas gdy cierpliwie czekam, aż synek sam ubierze swoje kapcie.

Podziwiam jedną mamę , bo nie wiedziała nawet, że aktualna lektura jest na poniedziałek i nie wiedziała, czy już została przeczytana. A ja co drugi dzień pytałam syna, na której jest stronie, ile mu zostało do końca.

Podziwiam jedną, drugą i trzecią blogerkę za dobry gust i fajny styl. Za piękne zdjęcia i całą oprawę.

Podziwiam wiele kobiet. Niektóre są jak dzieła sztuki, wzbudzają zachwyt nie tylko pięknymi paznokciami. Inne zaskakują dystansem do rzeczywistości – nie przypominają dzieciom o lekcjach, sprawdzianach, nie zaglądają nawet do dziennika elektronicznego. Kobiety w sieci z kolei pokazują, że można żyć idealnie, a przynajmniej tak swoje życie pokazać. Wykreować codzienność do perfekcji.

Najbardziej zaskakuje mnie, gdy ktoś mi czasem powie, że MNIE podziwia. Najczęściej jest to kontekst choroby lub liczby dzieci.

Staję się wtedy na chwilkę dumna jak paw, by po chwili pomyśleć, że przecież to są całkiem zwyczajne rzeczy. Nie widzę w tym niezwykłości, ale za to z uznaniem patrzę na inne matki, te lepsze, bardziej wyluzowane, ładniejsze, weselsze, zdrowe (!).

A po cichu myślę, że może one też mi czegoś zazdroszczą. Może wszystkie kobiety widzą w tej drugiej coś, czego im brak. A może za bardzo szukamy oznak tego, że czyjeś życie jest na pewno lepsze.

Dlatego podziwiam, ale nie zazdroszczę. Pozachwycam się, ponarzekam i pomyślę, że cały nasz urok w tym, że każda z nas jest godna podziwu.

A może głodna podziwu?




374wizyt ogółem,62wizyt dzisiaj

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.