Tag: kobieta

Silne kobiety?

Wczoraj powiedziałam, że temat silnych kobiet to temat na setki stron. Podjęłam wyzwanie i postanowiłam jedną z tych setek stron tutaj zapisać. Nie będzie to jednak encyklopedia, bo nie mam wiedzy encyklopedycznej, by pamiętać kto czym zasłynął.  Nie będę też opisywać wybitnych jednostek – noblistek, postaci historycznych, czy bohaterek wojennych.

Zamiast tego pobawię się tym przymiotnikiem – „silna”

Continue reading

Jak dorosnę zostanę…

Kiedyś małe dziewczynki bawiły się lalkami i marzyły, by w przyszłości mieć własne dzieci. Chłopcy rozkręcali samochody, albo najzwyczajniej je psuli. Rodzice nie zastanawiali się, czy zabawki, którymi bawią się ich dzieci narzucają im stereotypowe zachowania w przyszłości,nie podejrzewali, że nie pozwolą na odkrycie prawdziwych  zainteresowań.

Continue reading

Perfekcyjna w każdym calu.

Perfekcyjna pani domu..Piekielna Kuchnia…Super Niania…

Programy, które uczyły  sprzątać,  gotować i  wychowywać. W każdej z tych ról kobieta musi być idealna do bólu. Porządek w domu rzecz święta, gotowanie – no przecież przez żołądek do serca, a dzieci? nie ufaj intuicji, zaufaj ekspertom. Nieważne, że na Twoje dziecko ich metody nie działają, najwyraźniej jesteś za miękka, albo coś źle robisz.

Continue reading

K jak kariera.

Szczerze mówiąc sama kiedyś marzyłam o czymś w rodzaju kariery. W czasach licealnych uważałam  , że symbolem bycia kimś są garsonki. W latach 90-tych chodziłam w rozciągniętych swetrach z lumpeksów, a pierwszy elegancki komplet kupiłam sobie dopiero na maturę.   Po studiach trafiłam do swojej pierwszej biurowej pracy i nieźle musiałam kombinować, żeby nie odstawać od reszty. Generalnie uważam, że chodzenie do pracy tylko po to, by zarobić na ubranie do niej mija się z celem.  Obecnie z powodu choroby pracuję w domu, problem garsonek mam dawno za sobą i preferuję styl sportowy.

Continue reading

Kobiece obsesje.

Jak każda kobieta lubię ładnie wyglądać, pochwalić się osiągnięciami dziecka, czy pójść do fryzjera.  Nie potrafię ogarnąć jednej rzeczy, że wszystko to można przejaskrawić. Możemy stać się karykaturami samych siebie.  Może powinnam zacząć blog od spisu słabych punktów mężczyzn, ale uważam, że troszkę samokrytyki nie zaszkodzi.

Continue reading