Patriotycznie.

Przekładając kartkę z kalendarza natrafiłam na łacińskie przysłowie:

„Ojczyznę kochamy nie dlatego, że wielka, ale że nasza”.

Tak mi się to zdanie spodobało, że uczyniłam z niego myśl przewodnią dzisiejszego dnia.

Marzy mi się kraj bez podziałów, bez lepszych i gorszych patriotów. Bez tych ciężarów, które niesie przeszłość. Gdy umiera znany ktoś, zawsze znajdzie się w jego przeszłości rysa – bo X lat temu współpracował z tamtymi, albo popierał tych „niewłaściwych”. Taki mamy klimat, że nawet po śmierci nie wybaczamy. I męczy się ta Polska, bo ciągle tworzą się obozy „tych” i „tamtych”, jedni uważają się lepsi od drugich, drudzy mądrzejsi od tych pierwszych.

Pod zaborami walczyliśmy w wolność,w II wojnie światowej też, po wojnie walczyliśmy o wolność z komunistami, po 1989 podobno odzyskaliśmy wolność, a teraz jeszcze do wolności brakuje ciągle czegoś i tak se walczymy. Jedni z drugimi o wolność i jeszcze o demokrację.

Tęsknię więc sobie za pewną normalnością, którą w wypadku mojego kraju byłaby rzeczowa dyskusja o polityce, czy gospodarce. Zamiast tej ciągłej walki o ideały i wyższe cele.

Pamiętam, lata temu, mój brat chciał opublikować w lokalnej gazetce tekst o tym, jak kocha swoje miasto. Nawet nieźle mu wyszło. Poszedł do redaktora gazety i usłyszał, że nie możemy chwalić miasta, bo teraz w mieście  rządzi przecież partia Y – przeciwnik gazetki, więc chwalenie miasta jest niestosowne w tej sytuacji.

Właśnie takie jest nasze podejście do patriotyzmu i tego lokalnego i tego przez duże P.

Pamiętam też, jakim zakompleksionym narodem byliśmy w latach mojego dzieciństwa. Wtedy popularne było mówienie „a na Zachodzie jest tak i tak”. Towarzyszyła temu nuta zazdrości i czystej niechęci do szarości własnego kraju. Teraz, kiedy już mamy w sklepach tzw. „wszystko” nasze myślenie się nieco zmieniło.

Wszyscy politycy działają na rzecz dobra Polski, a powstałe spory wynikają z niezrozumienia tego terminu. Ot drobna różnica zdań, jak to w Polsce – mojej ojczyźnie. Trzeba przyznać, że to właśnie politycy tworzą często mroczny klimat naszego kraju. Co ciekawe, wszyscy podobno go kochają…

 

Total Page Visits: 2260 - Today Page Visits: 1

One Response to “Patriotycznie.”

  1. „Wyznanie wiary dziecięcia polskiego” („Katechizm polskiego dziecka”)
    rok powstania: 1900
    autor: Władysław Bełza

    — Kto ty jesteś?

    — Polak mały.

    — Jaki znak twój?

    — Orzeł biały.

    — Gdzie ty mieszkasz?

    — Między swemi.

    — W jakim kraju?

    — W polskiej ziemi.

    — Czym ta ziemia?

    — Mą Ojczyzną.

    — Czym zdobyta?

    — Krwią i blizną.

    — Czy ją kochasz?

    — Kocham szczerze.

    — A w co wierzysz?

    — W Polskę wierzę.

    — Coś ty dla niej?

    — Wdzięczne dziecię.

    — Coś jej winien?

    — Oddać życie.

    A co dla Was znaczy patriotyzm w 99 rocznicę odzyskania niepodległości w 1918 roku, czyli uwolnienia się z rozbiorów; rusyfikacji, germanizacji i drylu pruskiego?

    Dla mnie to znaczy. Być tutaj w Polsce, nie wyjeżdzać do lepszych krajów, gdzie żyje się pewnie lepiej. Nie emigrować duchowo w lewactwo europejskie i w kajdany zdrady ruskich oligarchów. „Być tutaj gdzie byłem gdzie się urodziłem”. Pracować na polski chleb i codziennie go spożywać. Dawać pracę innym polakom. Być moralny i chrześcijański – to ostatnio jest zatracane w pustkę i trzecią płeć. Codziennie wstawać i nie iść umierać tylko wytwarzać polskie PKB w znoju, abyśmy dościgneli w końcu te lepsze kraje, które nie chcą tego i wciąż podkładają nam nogi. do głów wkładaja inne, obce wiersze a do kieszeni srebrniki…

    Ahoj i gratuluję pięknego, inspirującego wpisu – motylku!

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.